Drukuj

Dnia 22 października 2025r. nasi uczniowie  z klas V -VIII udali się na przedstawienie teatralne w formie musicalowej na podstawie bardzo popularnej lektury szkolnej Charlesa Dickensa pt. "Opowieść wigilijna". Spektakl profilaktyczno - dydaktyczny został wystawiony przez teatr muzyczny "  Forte" z Wrocławia. Ta jedna z najsłynniejszych historii Bożonarodzeniowych opowiada historię nawrócenia się wrednego skąpca i przeciwnika świąt Bożego Narodzenia, Ebenezera Scrooge'a pod wpływem trzech duchów. Ich wizyta pozwoliła nam, widzom, zobaczyć kogoś, kto stanąwszy w obliczu własnych błędów odbywa głęboką lekcję pokory i wewnętrznej przemiany. A uczniowie będą pamiętać, że w życiu trzeba żyć z pieniędzmi, a nie tylko i wyłącznie dla pieniędzy. A także każdego dnia dążyć do bycia lepszym, bardziej życzliwym i troskliwym człowiekiem.

Oczekiwania z mojej strony - polonisty- jak i uczniów - były bardzo duże. Na co mogliśmy liczyć? Na pewno treść przedstawienia  zgodna w ogólnych zarysach  z fabułą powieści, zresztą zawsze aktualnej, pouczającej i wzruszającej. Na piękną muzykę, piosenki, taniec oraz piękne słowo aktorskie. I naprawdę nie pomyliliśmy się - przedstawienie podobało się uczniom. Czas na pewno nie był stracony. Uczniowie po raz kolejny mieli  kontakt z teatrem jako sztuką wizualno - słowną. Możliwość bezpośredniego kontaktu z tą formą przekazu tekstu i grą aktorską uatrakcyjnia proces edukacji polonistycznej.

Wrażenia w czasie trwania spektaklu i po jego zakończeniu (gromkie oklaski) uczniów z naszej szkoły, jak i innych szkół po przedstawieniu mówiły w zasadzie wszystko - musical się podobał, a żywe reakcje uczniów są rekomendacją, że wyjazd był ze wszech stron potrzebny i wzniosły pod każdym względem edukacyjnym: słowo, muzyka, taniec, ruch, scenografia, oświetlenie i gra aktorska na bardzo wysokim poziomie. I co najważniejsze - nauka i przesłanie wciąż aktualne! Super! Więcej takich wyjazdów życzę naszym  uczniom! 
Z pewnością nie omieszkamy znowu pojechać na przedstawienia do Auli Pomnik w Gnieźnie. Zawsze taki wyjazd łączymy z wizytą w restauracji McDonalds i tym razem tradycji stało się zadość.